Wczorajszą niedzielę spędziłam w zaprzyjaźnionej stajni u Kasi http://www.jednorozec.eu/wp/?page_id=6#

Niesamowite ma te swoje konie … Szkoda że nie wziełam swojego aparatu..

pozwolę sobie wrzucić ze dwa zdjęcia ze strony jednorożca 😉 dsc_0490

Nie pamiętam dokładnie historii powstania tego miejsca ale znam kilka niesamowitych szczegułów z zapoczątkowania zamysłu pomocy koniom i wykupowaniu ich od handlarzy …

Pierwsze wpisy można znaleźć u Kasi na stronie http://www.jednorozec.eu/wp/?p=310 z 2005 roku .

Miejsce bardzo sympatyczne ,konie zadbane i bardzo przyjacielsko nastawione du ludzi.. Miałam nawet okazję popatrzec na Gora – kasztanowatego wałaszka,ktory na swoim grzbiecie uczył dziewczynkę stawiania pierwszych kroków w jeżdziectwie..

Sama miałam okazję wyściskać też trochę Demonę – Konia córki Kasi ,która z niesamowitym spokojem przyglądała sie zabiegom pielęgnacyjnym na własnej koronce nad kopytem :D..

Następnym razem bez aparatu napewno się tam nie wybiorę bo z przyjemnością na swoim blogu zamieszczę zdjecia z tego miejsca i ciesze się że mam tak nie daleko siebie osoby ktore chętnie doradzą i porozmawiają o koniach. Kasia była pierwszą osobą która wierzyła że uda mi się z końmi i doradzała zawsze kiedy potrzebowałam pomocy.. Była u mnie kiedy przyjechał nasz pierwszy adoptowany Haguś -uczyła mnie robienia zastrzyków … Dziś i ja mogę choć chwilę spędzić w tamtej stajni pomagając przy drobnych przygotowaniach do zimy 😉

dsc_0496

Reklamy